Ząbkowanie to wyzwanie
Podobno są takie maluszki, które ząbkują niepostrzeżenie… Szczęśliwi rodzice.
Jednak większość zauważy, że ten moment nadchodzi. Dzieci przeciętnie zaczynają ząbkować w szóstym, siódmym miesiącu życia.
Najczęstsze objawy:
- bobas ślini się bardziej niż zwykle – ślina nawilża śluzówkę i zawiera przeciwciała, które utrudniają wnikanie bakterii w rozpulchnione dziąsełka
- dziecko wkłada piąstki do buzi – dziąsła swędzą, więc malec instynktownie zaciska je na wszystkim co może wsadzić do buzi
- marudzi – przerywa jedzenie, odwraca główkę, płacze.
Ból przy ząbkowaniu pojawia się, bo rosnący ząbek przeciska się przez ciasny otwór kostny. Niekiedy problem pojawia się dopiero przy czwórkach i piątkach. Można pomóc dziecku podając mu kojąca herbatkę ziołową z melisy czy rumianku bez cukru. Może pojawiać się również gorączka do 38 stopni, można wtedy stosować żele
przeciwzapalne zawierające rumianek lub szałwię.
Można również delikatnie masować dziąsełka i policzki maluszka. Jeśli na to pozwoli można użyć specjalnej nakładki na palec.
Dziąsła bobasa są bardzo wrażliwe na dotyk, kiedy ząbki już prawie wychodzą. Pomóc może dawanie dziecku gumowych gryzaków. Przedtem można je schłodzić w lodówce, nie w zamrażarce.
Dziąsła należy przecierać już od pierwszych dni życia dziecka. Najlepiej sterylnym gazikiem nasączonym wodą lub naparem z rumianku. Gdy bobas ma już kilka miesięcy można zacząc stosować pastę bez fluoru dla niemowląt, rocznemu można już oczyszczać ząbki pastą z niewielką ilością fluoru
